take-one-picture-2018-event-banner

Londyn pełen wrażeń

W ostatni weekend wyskoczyliśmy na wycieczkę do Londynu. Były to trzy upalne dni, a nogi odpadły nam prawie od zwiedzania! Naszej uwadze nie umknęły atrakcje teatralno–artystyczne, łapaliśmy inspiracje na przyszłość. 🙂 I o tym właśnie chcemy Wam opowiedzieć, zachęcając tym samym do odwiedzenia stolicy Wielkiej Brytanii przy okazji wakacyjnych wojaży.

W Londynie będąc szczególnie warto skorzystać z darmowego dostępu do wielkich muzeów i galerii (bezpłatne są wystawy stałe, bardzo obszerne i wyczerpujące), w których znaleźć można wszystko czego tylko dusza zapragnie. My zdołaliśmy przez weekend odwiedzić dwie galerie sztuki – National Gallery i Tate Modern. Każde z tych miejsc to minimum dwie, w naszym wypadku 3-4 godziny zwiedzania, więc pół dnia, ale warto! W salach obu galerii oprócz turystów, wystawy zwiedzają też młodsze i starsze grupy dzieci (słodko wyglądają w szkolnych mundurkach), każde ze szkicownikiem i ołówkiem pod pachą. Uczą się historii sztuki będąc w bezpośrednim kontakcie z pracami wielkich mistrzów – to dopiero fantastyczne warunki edukacyjne!

W National Gallery, pomiędzy salami pełnymi dzieł w ciężkich, złotych ramach otwarta dla zwiedzających jest aktualnie także wystawa pt. „Take One Picture”. Jest to prezentacja prac dzieci powstałych podczas warsztatów prowadzonych w 27 szkołach w Wielkiej Brytanii. Motywem wyjściowym warsztatów był obraz Pintoricchio pt. „Penelopa i Zalotnicy” z ok. 1509 r., oraz dzieło Homera o dziejach Odyseusza i Penelopy.

Pintoricchio pt. "Penelopa i Zalotnicy"

Warsztaty były pomyślane w ten sposób, że nie narzucano dzieciom z góry tego, co będą robić. Najpierw odbywała się rozmowa o obrazie pogłębiona opowieścią o przygodach Odyseusza. Dzieci same interesowały się jakimś wątkiem opowieści lub fragmentem obrazu, chciały dowiedzieć się czegoś więcej np. o tkactwie – Penelopa tka na obrazie szatę dla swojego teścia, o syrenach których spotkał Odyseusz, o tym jakie krainy zwiedził, o okręcie jakim płynął. W ten sposób edukatorzy dopasowywali działania warsztatowe do tych zagadnień, które pobudzały ciekawość dzieci.

Bardzo spodobała nam się taka otwarta koncepcja pracy z dziećmi. Historia Odyseusza i Penelopy została bardzo dogłębnie zbadana przez uczniów, spojrzano na nią z każdej możliwej chyba strony. Wypadkową tych badań są prace artystyczne dzieci prezentowane na wystawie, niezwykle ciekawe i pomysłowe! Miło, że znalazło się miejsce na taką wystawę w otoczeniu dzieł wielkich mistrzów. Ukazuje to, że ekspresja twórcza dzieci jest czymś, co tak jak prace wielkich malarzy może nas inspirować i dostarczać nam wrażeń estetycznych. Zerknijcie na kilka zdjęć z wystawy i oceńcie sami! Wystawa trwa do 12.08.2018 – może jeszcze ktoś zdąży na nią się wybrać 🙂

Więcej o projekcie na stronie National Gallery – polecamy.

Wizyta w National Gallery to nie wszystko o czym chcemy opowiedzieć. Teraz będzie teatralnie!

Wielkie wrażenie wywarła na nas wizyta w Teatrze Szekspirowskim – Shakespeare’s Globe.
Teatr ten odbudowany został w 1997 r., na podstawie teatru elżbietańskiego działającego w tym miejscu od 1576 r. Niesamowity klimat ma to miejsce – jakbyśmy przenieśli się w czasie! 🙂 Jest to amfiteatr o kształcie okręgu. Miejsca są podzielone na stojące (bilety za jedyne 5 funtów!) i siedzące (znacznie droższe) na balkonach. Balkony zajmują trzy rzędy usytuowane dookoła sceny oraz parteru wypełnionego stojącymi widzami. Ławeczki na których się siedzi są twarde, więc można sobie za 2 funty wypożyczyć specjalną poduchę, żeby było milej.
Atmosfera w teatrze jest bardzo swobodna i przyjazna – można podczas spektaklu jeść lody, pić różne trunki, śmiać się w głos i klaskać nagradzając pojedyncze wyjątkowo udane sceny. Nad porządkiem czuwają przesympatyczne starsze Panie, zaczepiające w przerwach pytając o wrażenia.

globe11b

My mieliśmy okazję obejrzeć sztukę Szekspira pt. „Dwóch szlachetnych krewnych” (org. „The Two Noble Kinsman”) i był to strzał w dziesiątkę. Fabuła prosta na tyle, że mimo iż ciężko było nam zrozumieć wszystkie monologi i dialogi, połapaliśmy się bez trudu w przebiegu historii. Była to komedia, z elementami tańca i śpiewu, świetna rozrywka po całym dniu zwiedzania miasta!
Aktorzy mieli w sobie ogromne pokłady energii, miło było wsłuchiwać się w ich dźwięczne, mocne głosy. Piękne kostiumy także robią wrażenie. Na prawdę warto zajrzeć do tego teatru!

A tu kawałeczek filmu z samego początku sztuki: